53 osoby skazane za wyłudzanie VAT; państwo straciło ponad 50 mln zł
Zajmująca się popełnianiem przestępstw skarbowych grupa działała od 2012 do 2015 r. w całym kraju. Oszustwa były popełniane w związku z obrotem wyrobami stalowymi, cynkiem, ołowiem i tzw. chłodziwem – substancjami stosowanymi do chłodzenia powierzchni podczas obróbki materiałów.
Jak opisywał Miłosz Bystrzycki z Zespołu Prasowego Prokuratury Okręgowej w Katowicach, towary te sprowadzane były do Polski z zagranicy – głównie ze Słowacji, Czech i Litwy – bezpośrednio do ostatecznego odbiorcy, gdzie były rozładowywane i sortowane. Następnie zaimportowany w ten sposób towar był mieszany z innym towarem tego samego rodzaju i trafiał do dalszego obrotu – głównie za granicę, po czym był z powrotem ściągany do Polski. W ten sposób ten sam towar w różnych partiach krążył wielokrotnie między tymi samymi krajami.
„Dokumentujące ten obrót faktury wystawiane były przez osoby zarządzające procederem na szereg podstawionych podmiotów umieszczonych pomiędzy zagranicznym dostawcą a polskim odbiorcą, które faktycznie w tym obrocie nie uczestniczyły. W związku z tak udokumentowanym obrotem to na firmach – +słupach+, a nie ostatecznym odbiorcy w kraju ciążył obowiązek odprowadzenia należności publicznoprawnych w postaci podatku VAT. Firmy te jednak nie wpłacały należnego podatku i po krótkim czasie znikały z rynku, by następnie zostać zastąpionymi przez kolejne podmioty” – dodał prok. Bystrzycki.
Kluczową rolę w procederze pełniła spółka Partner Steel z Mikołowa, która była wówczas jednym z głównych podmiotów w branży stalowej w kraju. Do tej firmy faktycznie kierowane były transporty towaru z zagranicy. Działające w imieniu tej spółki osoby występowały do Skarbu Państwa o zwrot podatku. Partner Steel w nielegalny sposób otrzymał z urzędów skarbowych blisko 27 mln zł. Biorąc pod uwagę działalność wszystkich uczestników procederu uszczuplenie dochodów Skarbu Państwa z tytułu podatku VAT wyniosło ponad 51 mln zł – zaznaczyła prokuratura, która śledztwo w tej sprawie określa jako niezwykle skomplikowane.
Postępowanie prowadziła katowicka delegatura Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w Katowicach pod nadzorem Wydziału ds. Przestępczości Gospodarczej Prokuratury Okręgowej w Katowicach.
„W jego toku prokurator zgromadził bardzo obszerny – liczący kilkaset tomów akt – materiał dowodowy, na który składały się w szczególności: wyjaśnienia podejrzanych, zeznania świadków oraz zabezpieczona dokumentacja księgowa, skarbowa i bankowa, którą poddano analizie kryminalnej” – opisywał prok. Bystrzycki.
Zarzuty popełnienia przestępstw związanych z kierowaniem i udziałem w zorganizowanej grupie przestępczej, wystawianiem i posługiwaniem się poświadczającymi nieprawdę fakturami VAT oraz praniem brudnych pieniędzy przedstawiono łącznie 61 osobom, 10 z nich było aresztowanych. Na poczet grożących kar i obowiązku naprawienia szkody prokurator zabezpieczył na rachunkach bankowych sprawców równowartość prawie 5 mln zł w różnych walutach.
Akt oskarżenia trafił do Sądu Okręgowego w Katowicach w grudniu 2020 r. Część z zasiadających na ławie oskarżonych osób przyznała się do winy i dobrowolnie poddała się karze. Dotychczas na kary pozbawienia wolności prawomocnie skazano 53 osoby, z czego co do 20 z nich jest to kara bez warunkowego zawieszenia. Wobec 8 osób postępowanie sądowe pozostaje w toku.
„Sądy w całości podzieliły ustalenia śledztwa i argumentację prokuratora wskazującą zarówno na funkcjonowanie grupy przestępczej, jak i popełniane w jej ramach przestępstwa. Głównodowodzący działalnością grupy usłyszał prawomocnie wyrok siedmiu lat bezwzględnego pozbawienia wolności. Musi także zwrócić Skarbowi Państwa wszystkie bezprawnie uzyskane środki o wartości przekraczającej 26 mln zł” – podsumowała prokuratura. (PAP)
kon/ joz/