Pożar sortowni odpadów w Strzyżowie. Ponad 100 strażaków walczyło z ogniem
Groźny pożar wybuchł w czwartek 16 kwietnia na terenie sortowni odpadów przy ulicy 1 Maja w Strzyżowie. Ogień pojawił się po godzinie 16:00 i błyskawicznie objął pryzmy śmieci składowane na otwartym terenie zakładu. Straż pożarna otrzymała alarm o 16:24.
Walka z ogniem trwała do rana
Sytuacja była niebezpieczna — płomienie z otwartych boksów zaczęły zagrażać sąsiedniej hali operacyjnej. Dzięki szybkiej interwencji ratowników udało się przeciąć drogę ogniu i uniknąć zniszczenia kluczowej infrastruktury zakładu.
Przez ponad 10 godzin z żywiołem zmagało się 118 strażaków z ponad 25 zastępów Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej. W akcji uczestniczyły jednostki z JRG Strzyżów, Sanoka i Leżajska. Na miejscu pracowało mobilne laboratorium chemiczne SGRChem, które monitorowało stężenie toksyn w powietrzu.
Alert RCB dla mieszkańców
Gęste kłęby dymu unoszące się nad miastem zmusiły służby do wydania ostrzeżenia. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało do mieszkańców powiatu strzyżowskiego alert z apelem o zamknięciu okien i pozostanie w domach.
Mimo groźnie wyglądającej sytuacji, nocne badania powietrza przyniosły uspokajające wyniki. Wykryto jedynie minimalne ilości amoniaku, a kontrola rzeki Wisłok nie wykazała żadnych śladów zanieczyszczeń.
Przyczyny wyjaśniane
Akcja gaśnicza zakończyła się dopiero po północy, gdy ostatnie zastępy zameldowały powrót do koszar. Teraz policyjni biegli wspólnie z ekspertami pożarnictwa ustalają przyczynę zaprószenia ognia. Na razie nie wiadomo, co było bezpośrednią przyczyną pożaru.









